Anna Huzior-Bałajewicz

Pediatra · Więcej

Kraków 1 adres

Nr PWZ: 8066066

29 opinii

Moje doświadczenie

Usługi i ceny

  • Konsultacja pediatryczna


Adres

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Gabinet Pediatryczny.

Retoryka 9 2, Stare Miasto, 31-108 Kraków

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

29 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • M

    Nie polecam. Byłam z dzieckiem na wizycie w NZOZ w Liszkach. Pani nieuprzejma zarówno wobec dziecka jak i rodzica; nieumiejąca skupić się na czynnościach; kilka razy powtarzała te same czynności, dopytując o te same informacje. W trakcie badania dziecka odebrała telefon od koleżanki i rozmawiała w sposób bardzo kolokwialny na temat warunków pracy, które zaproponowano jej w Luxmedzie. Wizyta była mocno opóźniona i trwala około 2 godzin - byłyśmy odsyłane na kilka badań ale długość wizyty wynikała głównie z powtarzania przez lekarkę tych samych czynności po kilka razy. Na koniec dostałyśmy receptę - jak się okazało w aptece źle wypisaną. Na szczęście udało się telefonicznie skorygować.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • E

    Nie polecam tej pani doktor. Na samym początku wizyty zostałyśmy bardzo nieuprzejmie potraktowane – pani doktor nakrzyczała na nas za 5-minutowe spóźnienie, mimo że wynikało ono z trudnych warunków pogodowych. Powtarzała, że nie ma czasu, co wywołało duży stres.

    Samo “badanie” trudno w ogóle nazwać badaniem – pani doktor była arogancka, przerywała i nie pozwalała się wypowiedzieć. W dokumentacji medycznej wpisano m.in. badanie osłuchowe, które w ogóle nie zostało wykonane. Zignorowano też wyraźnie powiększone węzły chłonne, a w karcie zapisano, że są niepowiększone. To samo dotyczy migdałków – mimo że to one oraz bolące ucho były głównym powodem wizyty, wpisano, że migdałki są niepowiększone i bez nalotu, co było nieprawdą.

    Wizyta była stresująca i kompletnie nieprofesjonalna. Odniosłam wrażenie, że pani doktor nie potraktowała nas poważnie, a podejście do pacjenta pozostawia wiele do życzenia. Niestety, nie mogę polecić tej lekarki – czuję się zlekceważona i rozczarowana.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • A

    Również nie jestem w stanie polecić tej Pani. Byłam z dwójką dzieci u niej. Na wejściu kazała mi wyjść jeszcze na chwilę, bo musi odzwonic do szwagierki. Córka ma trzy lata, syn rok i wielokrotnie powtarzałam, że Córka chodzi do przedszkola a Pani dr nie ogarniała. Myliła syna z Córka, że on chodzi do przedszkola a ona się od niego zaraziła. Wg nie słuchała co się do niej mówi, prowadziła rozmowy telefoniczne podczas wizyty przez co Musiałam powtarzać kilka razy to co mówiłam. Wysłała nas na kilka testów przez co Córka tylko na jadła się stresu i ja również. Doszukiwanie się ciezkich chorób. Syna wg nie zbadała, stwierdziła, że nic mu nie jest, prawdopodobnie ma gorszy okres. Kilka dni później ponowna wizyta (kontrolna) u innego lekarza z racji coraz gorszego samopoczucia dzieci. Córka- ostre zapalenie migdałków a syn zapalenie oskrzelików.
    Dodatkowo brak podejścia do dzieci. W stosunku do córki była nie miła i nie delikatna przez co się jej bała.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • J

    Pani doktor nie powinna być pediatrą z takim podejściem do małego pacjenta jaki reprezentuje podczas wizyty .Nieuprzejemy ton wypowiedzi, stawianie siebie w wyższej pozycji w stosunku rodzica, niepotrzebne poruszanie tematów w ogóle nie mających związku z wizytą. Według Pani doktor dziecko z katarem i kaszlem może pójść do przedszkola, na basen nie, w rozpoznaniu ostre zapalanie nosa i gardła, zalecone leczenie, inhalacje, a rodzic nie dostanie dwóch dni opieki.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • A

    Wszystkie te negatywne opinie to niestety prawda... Na wizycie usłyszałam takie herezje, że szkoda gadać... Hitem było stwierdzenie, że WSZYSTKIE dzieci mają KOLKI!! A moje dziecko nie płakało, bo nie czuło, że go brzuszek boli... (bo ma wysoki próg bólu - co pani doktor stwierdziła w drugiej minucie wizyty - i co może być podejrzeniem jakiejś choroby)

     • W innym miejscu Inny  • 

  • A

    Drugi raz trafilismy do tej Pani. Opryskliwa, nie grzeczna i fatalne podejście do dziecka. Kategorycznie odradzam wizytę u tej Pani doktor.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • A

    Nie polecam, podważanie zdania innych lekarzy, traktowanie pacjenta „z góry” zakładając, że nie ma o niczym pojęcia, chaotycznie przekazywane informacje.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • P

    Nie polecam tej Pani .... na wizycie bardzo opryskliwa ... wypisuję opis badań dziecka tydzień po wizycie gdzie na opisie badania tylko imię i nazwisko się zgadzało... cała reszta nie... według opisuje badania ( które nie zostało wykonane ) moja córka ma jądra i penisa dobrze rozwijacego się.... kazała dokarmiać dziecko mlekiem które DAŁA na Wizycie z tekstem " żeby się nie zmarnowało " gdzie się okazało niestety troszkę za późno że mleko jest miesiąc po terminie ... I teraz córka ma problem ze zrobieniem kupy... bardzo nie przyjemną wyszukuje u dzieci coś czego inny lekarz nie widzi ... twierdzi że dziecko jest głodzone gdzie będąc u innego lekarza córka była ważona i się okazało że waga zupełnie co innego pokazała niż u niej ...

     • Gabinet Pediatryczny. Inny  • 

  • P

    Zachowanie Pani doktor bardzo nieodpowiednie. Wizyta była bardzo chaotyczna, żadna informacja nie została udzielona na temat stanu zdrowia dziecka na podstawie wykonanych badań. Podczas całej wizyty był okropny pośpiech, Pani miała za zadanie odebrać telefon z zewnątrz, zamiast zająć się analizą stanu zdrowia. Podsumowując wzbudziła tylko jeszcze większy stres i wprowadziła w stan niepewności, lecz żadnych podstaw do tego nie było, nie polecam.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • A

    Pani Doktor prowadziła dwoje moich dzieci, od 3 miesiąca do 2 roku życia. Nigdy nie spotkałam tak rzetelnego pediatry. Tak, nie była super sympatyczna, jednak jeżeli chodzi o zdrowie dziecka to chyba nie jest najważniejsze. Też mnie nie raz ochrzaniła na przykład,żebym się nie odzywała jak ona osłuchuje dziecko, co jest normalne, ale w przychodniach, często zdarza się że lekarz jednym uchem słucha mamy a drugim osłuchuje dziecko. Nigdy nie pozwoliła zaszczepić dzieci , jeśli miała choć cień wątpliwości czy są zdrowe. Świetny lekarz, zawdzięczam jej zdrowie moich wcześniaków.

     • W innym miejscu Inny  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania