Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie
Zobacz inne placówki
Kogo szukasz?
Szukaj innej specjalizacjiUsługi
Specjaliści
Adres
Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie
Ubezpieczenia
- NFZ
Opinie o specjalistach (103)
103 opinie
Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Marek P.
Wyjątkowo niesympatyczny, nieuprzejmy i arogancki lekarz!!!
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
Pacjent
Niesympatyczny, opryskliwy lekarz, który nie słucha pacjenta. Nie polecam, szkoda czasu.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
A.B.
Pierwszy raz w życiu spotkałam tak opryskliwego, odpychającego i niesympatycznego lekarza. Byłam w poradni w szpitalu im. Orłowskiego. Na pewno to moja ostatnia wizyta u niego
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
K
Zupełny brak zainteresowania pacjentem, lekarz nie dał mi dojść do słowa, zagadywał moje objawy, zupełnie zbagatelizował problem i nie skierował na absolutnie żadne dalsze badania diagnostyczne. Czekałam na wizytę prawie pół roku i nie wniosła ona absolutnie nic. Lekarz przyszedł też oczywiście konkretnie spóźniony.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
Vallenty
W czasie przyjmowania mnie do szpitala Orłowskiego w 2016 r. i kwalifikowania mnie do zabiegu usunięcia kamienia nerkowego badało mnie w sumie niemal 10 lekarzy włączając w to badania USG, RTG, i rezonans magnetyczny.
Na ich tle, w przykry sposób wyróżnił się lekarz med. Oszczudłowski, o którego dokonaniach w lecznictwie mogłem przeczytać na wielkiej, anglojęzycznej planszy w korytarzu oddziału Urologicznego. Nie neguję wiedzy medycznej i doświadczenia tego lekarza, jednak sposób odnoszenia się do pacjenta oceniłem na gorzej niż źle.
Wszelkie moje pytania na temat zabiegu i schorzenia usiłował pomijać uporczywym milczeniem.
W czasie badania kazał mi w pewnym momencie spuścić spodenki i podeprzeć się o leżankę łokciami. Wiedziałem z doświadczenia, że będzie to badanie per rectum – jednak niczego od lekarza na ten temat nie usłyszałem. Po badaniu usiadł bez słowa przy biurku mówiąc „niech pan siada”.
Kiedy bezradnie stałem – powtórzył polecenie. Powiedziałem, że nie mogę usiąść - muszę się najpierw wytrzeć po badaniu.
- no to niech się pan wytrze.
- ale ja nie mam czym!
nie odwracając się powiedział – tam jest lignina! – i tyle.
Usiłowałem się upewnić, czy wszystkie trzy badania USG, RTG, i rezonans magnetyczny pokazały obecność kamienia – bez efektu. W końcu na moje ponawiane pytania, lekarz pokazał mi na ekranie (nie mówiąc co to jest) obrazy z rezonansu i wskazał plamę, która miała być tym kamieniem. Moją pewność siebie zachwiał nieco obraz na ekranie, gdzie wskazywany kamień był z prawej strony ekranu (kręgosłup był na dole) a ja pamiętałem, że przyjmujący mnie chirurg wyraźnie mówił o kamieniu z lewej strony.
Badający mnie lekarz Oszczudłowski kazał mi wstać i dotykając flamastrem mojego lewego boku zapytał: Czy tu ma pan kamień, po lewej stronie? Czy to jest lewa strona?
Wyraźnie speszony odparłem – że to on jako lekarz powinien lepiej wiedzieć, czy mam kamień z lewej strony.
- ale czy pan uważa, że to jest lewa strona? Zapytał dotykając mnie flamastrem – potwierdziłem, a on nakreślił flamastrem duży znak na moim lewym boku, a nawet raczej bardziej z przodu niż z boku.
Zapytałem, czy lekarz tędy będzie się dostawał do nerki – na co nie otrzymałem odpowiedzi. Po ponowionym pytaniu usłyszałem, że lekarz wie którędy się ma dostać do nerki, że jest tam dużo naczyń krwionośnych i jeśli coś pójdzie nie tak – mogę utracić nerkę.
Było to powiedziane niemal dokładnie tak – nie jako potencjalnie małe ryzyko zabiegu – ale jako groźba dla pacjenta.
Na szczęście w czasie pobytu na oddziale miałem do czynienia z innymi lekarzami – dużo sympatyczniejszymi i bardziej komunikatywnymi.
Doktor Oszczudłowski podpisał się na moim wypisie ze szpitala, po czym wszedł do zabiegowego gdy pielęgniarka zdejmował mi opatrunek, wręczył bez słowa dokumenty i wyszedł. Tak wyglądały jego „zalecenia pooperacyjne” i informacja.
Nie usłyszałem ani słowa na temat co mam robić z przecięciem po drenie nefrostomii, że mam tam szwy, jak robić opatrunki, czy i jak się myć, na co zwrócić uwagę itp.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
Agnieszka
Pani Cesarz przyjmowała mnie w szpitalu na wywołanie porodu. Podczas krótkiego spotkania na izbie przyjęć przeżyłam jeden z największych koszmarów u ginekologa. Badanie przeprowadzone przez Panią Cesarz było tak bolesne, że myślałam, że spadnę z fotela. Ból gorszy niż bóle porodowe. Do tego, nie uprzedziła, że badanie może być bolesne. Przed porodem byłam badana jeszcze przez innego lekarza i w niczym nie przypominało ono koszmaru z izby przyjęć. Po badaniu Pani Cesarz uznała, że "nie dałam się zbadać" co jest największą bzdurą, bo jakoś żaden inny lekarz nie miał z tym problemu. To niewiarygodne, że w gabinecie ginekologicznym można doświadczyć tak przykrych wydarzeń.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
Ewelina
Trafił do lekarza już ze skierowaniem na laparoskopie zwiadowczą z podejrzeniem endometriozy. Lekarz poświecił mi minimum czasu na badanie ginekologiczne, wywiad badania. Najbardziej interesowała go kwestia czy już rodziła, kiedy zamierzam rodzić, czy porodziłam i że jak urodzę to mi wszystko minie, a jak nie minie to mam nauczyć się żyć z bólem. Ot i cała wizyta. Odmowa laparoskopii, brak skierowania na inne badania wykluczające lub potwierdzające chorobę, dostałam leki przeciwbólowe i zalecenie dziecka. Po 2 tygodniach okazało się, że mam endo IV stopnia z widocznym ogniskiem w macicy (wystarczyło dobrze i sumiennie przeprowadzone badanie ginekologiczne), liczne zrosty i ogniska. Leki już nie pomogą konieczna jest operacja. Ze strony lekarza nie zauważyłam zainteresowania ani zaangażowania. Ostatnia moja wizyta tam.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
m.s.
Bardzo źle wspominam zabieg cesarskiego cięcia wykonany przez panią doktor, która wraz z drugą lekarką wykonującą zabieg była bardzo nieprzyjemna, z pogardą mówiła, że mam "sadło na brzuchu". Następnie gdy po wydobyciu dziecka spytałam ile punktów w skali Apgar dostał mój synek (ponieważ nie usłyszałam) skomentowała, że od urodzenia zaprzęgam dziecko w wyścig szczurów. Tego typu żenujące komentarze to czysta kompromitacja dla lekarza. Szczerze odradzam !!
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
yoannay
Wizyta ze skierowaniem na abrazję z histopatologią z powodu nieprawidłowych krwawień. Doktor odmówił zabiegu ze względu na podwyższony poziom glukozy, nie zwracając uwagi na tłumaczenia, że mam tak od dzieciństwa (99-119). Nie zainteresował się złymi wynikami poziomu żelaza, krwinek (z powodu regularnego "wykrwawiania" się). Zakwestionował usg ("bo wszystko się mogło zmienić"), mimo, iż miałam kilka z różnego okresu - wszystkie wskazywały nieprawidłowości. Od początku wizyty usiłował się mnie pozbyć, wstawał od biurka, sugerując, że powinnam już wyjść. Wyszłam zniesmaczona. Procedura od początku: ginekolog ("no, jeśli doktor tak powiedział...") - diabetolog (wszystko w porządku!) - histeroskopia (w innym szpitalu) - histerektomia całkowita (również w innym szpitalu) - wynik histopatologii: nowotwór złośliwy trzonu macicy 2 stopnia. Czas trwania procedury 1,5 - 2 lata. Gdyby dr Ledowicz wykonał zrealizował skierowanie, zmiany byłyby mniej rozległe a leczenie rozpoczęte dużo wcześniej.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
Tomasz
Lekarz nie postawił żadnej diagnozy mimo kilku wizyt. Podczas pierwszego spotkania ograniczył się tylko do przepisania odręcznie i wyrywkowo kilku danych z wyników które już posiadałem po czym stwierdził że muszę zrobić kolejne badania. Na drugiej wizycie stwierdził że opis zleconej densytometrii jest zbyt mało szczegółowy i odesłał mnie z kwitkiem. Przy kolejnej wizycie na którą umówił mnie osobiście mając komplet dokumentów ze szczegółowymi wynikami badań tak jak sobie życzył okazało się że nie interesują go w ogóle, zrobił tym wynikom zdjęcia telefonem, dał do zrozumienia że powinienem już wyjść i kazał dzwonić za kilka godzin, oczywiście dzwoniłem kilkanaście razy o różnych porach, nie odebrał. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak lekceważącym podejściem do pacjenta. Dalsze korzystanie z usług tego specjalisty uważam za stratę czasu.
Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz
Najczęściej zadawane pytania
-
Porady z jakiego zakresu oferuje Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, Warszawa?Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, Warszawa dysponuje dużym zespołem o następujących zakresach porad: ginekologia, chirurgia, interna, anestezjologia, neurologia, pediatria, medycyna rodzinna, chirurgia plastyczna, okulistyka, urologia, diagnostyka, medycyna estetyczna, położnictwo, stomatologia, bariatria, radiologia, nefrologia, endokrynologia, fizjoterapia, seksuologia, gastrologia, psychologia, hematologia, reumatologia, psychoterapia.
-
Jakie usługi oferuje Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie?Oferta Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie obejmuje 32 usług. Poniżej wybrane usługi świadczone przez zespół tej placówki: konsultacja ginekologiczna, Konsultacja neurologiczna, konsultacja okulistyczna, Konsultacja chirurgiczna, konsultacja internistyczna, konsultacja urologiczna, markery nowotworowe, badanie moczu, badania krwi, Konsultacja z zakresu chirurgii plastycznej.
-
Czy Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie oferuje wizyty online, bez potrzeby odwiedzenia placówki?Nie, Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie obecnie nie oferuje konsultacji online.
-
Jak mogę umówić wizytę w Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie?Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie nie określiła jeszcze terminów dostępnych pod tym adresem. Aby dowiedzieć się jakie terminy są dostępne, zalecamy skontaktowanie się bezpośrendio z Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.
-
Kiedy mogę skonsultować się w Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie?Aby sprawdzić dostępne terminy, skontaktuj się z Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie bezpośrednio, np. przez telefon.
-
Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie: co mówią pacjenci i pacjentki?103 osób dodało swoją opinię o placówce Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Średnia ocena placówki to 5 gwiazdek (out of 5).
-
Gdzie jest Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie?Adres placówki Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie to Czerniakowska 231 Warszawa.