Witam mam ośmio letnią córkę i często miewa histerie przy porannym ubieraniu. Sama sobie szykuje ciu
4
odpowiedzi
Mam ośmio letnią córkę i często miewa histerie przy porannym ubieraniu. Sama sobie szykuje ciuchy dzień wcześniej ,ale rano i tak są złe. Problem wynika z tego ,że we wszystkim jest jej nie wygodnie.Pomimo kupowania rzeczy,ktore najpierw przymierzy to i tak większość z nich jest nie wygodna i ich nie nosi.Problem jest ze wszystkim od bielizny po ubrania. Pod naciskiem presji pomimo histerii założy, i po jakimś czasie okazuję się, że jednak ciuchy które założyła są dobre. Jest uparta i nie da sobie przetłumaczyć. Moim zdaniem powinnam udać się do specjalisty bo dla mnie jej zachowanie jest dziwne. Proszę o poradę. Dziękuję.
Szanowna Pani, jeśli zachowania córki są niepokojące oraz odczuwa Pani w związku z nimi coraz większą frustrację to zalecam kontakt ze specjalistą, który praktykuje psychoterapię dzieci.
Taka konsultacja rozwieje Pani wątpliwości, pozwoli uzyskać wskazówki do pracy z dzieckiem. Po konsultacji podejmiecie decyzję- czy dziecko wymaga terapii, czy być może to Pani przydałoby się wsparcie. Może okazać się również tak, że wystarczy kilka konsultacji, mających na celu usprawnienie komunikacji z córką i terapia nie będzie konieczna. Przez Internet trudno powiedzieć.
Życzę powodzenia,
Anna Schulz
Taka konsultacja rozwieje Pani wątpliwości, pozwoli uzyskać wskazówki do pracy z dzieckiem. Po konsultacji podejmiecie decyzję- czy dziecko wymaga terapii, czy być może to Pani przydałoby się wsparcie. Może okazać się również tak, że wystarczy kilka konsultacji, mających na celu usprawnienie komunikacji z córką i terapia nie będzie konieczna. Przez Internet trudno powiedzieć.
Życzę powodzenia,
Anna Schulz
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, należałoby przeprowadzić wywiad szczegółowy, aby zastanowić się skąd takie zachowanie u córki wynika - jakie są jego przyczyny. Warto skorzystać z konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą dziecięcym. Pozdrawiam, Jadwiga Lach
Dzień dobry. Często takie objawy świadczą o nadwrażliwości sensorycznej. Struktury pewnych ubrań są w odbiorze dla dziecka ( jak i również dorosłego) niewygodne, gryzące, drapiące, uciskające itd. Często po pewnym czasie, ciało przyzwyczaja się do drażniącego bodźca i dziecko może już nie zgłaszać , że dane ubranie nie jest wygodne. Dobrze gdyby psycholog lub psychiatra skonsultował dziecko i zdiagnozował pod tym kontem. Terapia integracji sensorycznej może tutaj wiele pomóc.
Dzień dobry,
dziękuję za podzielenie się swoją obserwacją i trudnością – już sam fakt, że tak uważnie przygląda się Pani zachowaniu córki i szuka pomocy, świadczy o dużej trosce i zaangażowaniu.
Opisane przez Panią poranne sytuacje, związane z ubieraniem się i dyskomfortem, który zgłasza córka, mogą mieć różne przyczyny. Warto przyjrzeć się kilku obszarom:
Wrażliwość sensoryczna
To, co Pani opisuje – uczucie „niewygody” we wszystkim, mimo wcześniejszego wyboru i przymierzania ubrań – może wskazywać na nadwrażliwość sensoryczną, szczególnie w obszarze dotyku (czucia głębokiego, tekstury materiałów, szwów, metek itp.). Dzieci z taką wrażliwością często mają trudności z tolerowaniem niektórych ubrań – nawet jeśli są „logicznie” dopasowane i znane.
To nie jest rzadkość, a wiele dzieci, szczególnie w wieku wczesnoszkolnym, przejawia tego typu trudności – często związane z przetwarzaniem bodźców sensorycznych.
Emocje i napięcie
Ważne też, by zauważyć, że poranki bywają dla wielu dzieci momentem silnego napięcia – związanego z wyjściem, zmianą rytmu, presją czasu. Jeśli dziecko odczuwa stres, może on „lokalizować się” właśnie w ciele – i być wyrażany poprzez nadmierną reakcję na ubranie, które w innych okolicznościach byłoby akceptowane.
To, że po pewnym czasie okazuje się, że ubrania jednak są „dobre”, może wskazywać właśnie na to, że kluczowy jest moment przejścia i napięcia, a nie sama odzież jako taka.
Co dalej?
Pani intuicja, by skonsultować się ze specjalistą, jest bardzo trafna. Sugerowałabym:
Konsultację psychologiczną – w celu przyjrzenia się ogólnemu funkcjonowaniu córki, emocjom, strategiom radzenia sobie, ewentualnym cechom nadwrażliwości sensorycznej.
Konsultację z terapeutą integracji sensorycznej (SI) – jeśli okaże się, że problem ma charakter głównie czuciowy, dobrze dobrana terapia może znacząco pomóc w codziennym funkcjonowaniu.
W międzyczasie: warto wprowadzać rutynę, dającą poczucie przewidywalności, unikać dodatkowej presji, a także spróbować ograniczyć liczbę wyborów ubraniowych do 1–2 opcji.
dziękuję za podzielenie się swoją obserwacją i trudnością – już sam fakt, że tak uważnie przygląda się Pani zachowaniu córki i szuka pomocy, świadczy o dużej trosce i zaangażowaniu.
Opisane przez Panią poranne sytuacje, związane z ubieraniem się i dyskomfortem, który zgłasza córka, mogą mieć różne przyczyny. Warto przyjrzeć się kilku obszarom:
Wrażliwość sensoryczna
To, co Pani opisuje – uczucie „niewygody” we wszystkim, mimo wcześniejszego wyboru i przymierzania ubrań – może wskazywać na nadwrażliwość sensoryczną, szczególnie w obszarze dotyku (czucia głębokiego, tekstury materiałów, szwów, metek itp.). Dzieci z taką wrażliwością często mają trudności z tolerowaniem niektórych ubrań – nawet jeśli są „logicznie” dopasowane i znane.
To nie jest rzadkość, a wiele dzieci, szczególnie w wieku wczesnoszkolnym, przejawia tego typu trudności – często związane z przetwarzaniem bodźców sensorycznych.
Emocje i napięcie
Ważne też, by zauważyć, że poranki bywają dla wielu dzieci momentem silnego napięcia – związanego z wyjściem, zmianą rytmu, presją czasu. Jeśli dziecko odczuwa stres, może on „lokalizować się” właśnie w ciele – i być wyrażany poprzez nadmierną reakcję na ubranie, które w innych okolicznościach byłoby akceptowane.
To, że po pewnym czasie okazuje się, że ubrania jednak są „dobre”, może wskazywać właśnie na to, że kluczowy jest moment przejścia i napięcia, a nie sama odzież jako taka.
Co dalej?
Pani intuicja, by skonsultować się ze specjalistą, jest bardzo trafna. Sugerowałabym:
Konsultację psychologiczną – w celu przyjrzenia się ogólnemu funkcjonowaniu córki, emocjom, strategiom radzenia sobie, ewentualnym cechom nadwrażliwości sensorycznej.
Konsultację z terapeutą integracji sensorycznej (SI) – jeśli okaże się, że problem ma charakter głównie czuciowy, dobrze dobrana terapia może znacząco pomóc w codziennym funkcjonowaniu.
W międzyczasie: warto wprowadzać rutynę, dającą poczucie przewidywalności, unikać dodatkowej presji, a także spróbować ograniczyć liczbę wyborów ubraniowych do 1–2 opcji.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.