Witam nazywam się Mateusz mam 27 lat już od wielu lat mam jak by zaburzenia lękowe ale a od jakiegoś
1
odpowiedzi
Witam nazywam się Mateusz mam 27 lat już od wielu lat mam jak by zaburzenia lękowe ale a od jakiegoś czasu jest to jak by nasilone teraz mam miej więcej tak Niepokój lęk zawroty głowy cały czas zmęczony bule kręgosłupa ciśnienie w głowie zatkane uszy razi mnie światło zamartwianie się nie wyraźne oczy mętne naćpane lub smutne brak sił na co kolwiek brak radości czuje się jak by przybity do ziemi jak tak dalej pójdzie to nie wytrzymam chce normalnie funkcjonować
Drogi Pani!
Nie sposób udzielać rad na podstawie czterech linijek tekstu o tym, jakie objawy najbardziej Pana martwią. Wyobrażam sobie, że z jakichś powodów nie chce Pan pisać więcej. Może nie miał Pan szans nauczyć się ujawniania tego, co Pan czuje, przeżywa, swoich emocji? Może dopiero narastające lęk pozwolił Panu tu napisać? Z listu mogę domyślać się, że bardziej Pan wierzy w moc uzdrawiającą innych ludzi, a nie docenia swym mechanizmów radzenia sobie ze stresem. Ale przecież musiał Pan jakoś radzić sobie przez te lata, prawda? Proszę pomyśleć co Pana najbardziej niepokoi, jakie myśli przychodzą spontanicznie gdy pojawiają się objawy, jakie emocje im towarzyszą? Co pomogło Panu w trudnych chwilach narastania objawów, a co je nasilało? Autorefleksja jest ważnym etapem radzenia sobie z objawami każdej choroby.
Opisane przeżycia mogą mieć wiele przyczyn od chorób somatycznych do zaburzeń nerwicowych. Warto skontaktować się z psychoterapeut(k)ą to ta/ten specjalist(k)a udzieli Panu pomocy.
To, co od lat Pan przeżywa, nie musi być chorobą a reakcją na trudności życiowe. Można Panu pomóc. Odwagi
Pozdrawiam
Nie sposób udzielać rad na podstawie czterech linijek tekstu o tym, jakie objawy najbardziej Pana martwią. Wyobrażam sobie, że z jakichś powodów nie chce Pan pisać więcej. Może nie miał Pan szans nauczyć się ujawniania tego, co Pan czuje, przeżywa, swoich emocji? Może dopiero narastające lęk pozwolił Panu tu napisać? Z listu mogę domyślać się, że bardziej Pan wierzy w moc uzdrawiającą innych ludzi, a nie docenia swym mechanizmów radzenia sobie ze stresem. Ale przecież musiał Pan jakoś radzić sobie przez te lata, prawda? Proszę pomyśleć co Pana najbardziej niepokoi, jakie myśli przychodzą spontanicznie gdy pojawiają się objawy, jakie emocje im towarzyszą? Co pomogło Panu w trudnych chwilach narastania objawów, a co je nasilało? Autorefleksja jest ważnym etapem radzenia sobie z objawami każdej choroby.
Opisane przeżycia mogą mieć wiele przyczyn od chorób somatycznych do zaburzeń nerwicowych. Warto skontaktować się z psychoterapeut(k)ą to ta/ten specjalist(k)a udzieli Panu pomocy.
To, co od lat Pan przeżywa, nie musi być chorobą a reakcją na trudności życiowe. Można Panu pomóc. Odwagi
Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.